Czy chciałaby pani herbaty?
A czy zawiera filozoficzny cukier?
Sens życia.
Co możemy o nim powiedzieć? Co w naszym życiu ma sens, co go nie posiada, co jest bez wartości, a co jest dla nas naprawdę ważne?
Na religii ksiądz zapytał, co nie ma dla nas sensu w życiu. Odpowiedzi były różne: matematyka, niemiecki, szkoła; rzeczy przyziemne, a jednak coś znaczące.
Coś, co nie ma dla nas w życiu sensu jest rzeczą, której nie potrzebujemy, która wydaje nam się zbędna. Pomyślcie, co dla was jest bez sensu?
Tym samym przechodzimy dalej, czyli do tego, co sens posiada. Oznacza to, że jest to coś, co ma dla nas wartość, co jest przydatne lub takie nam się wydaje. I tutaj to samo - warto zadać sobie pytanie, co ma dla nas sens?
Ale co znaczy sens życia, czyli temat, na który chcę się wypowiedzieć? Sens życia to inaczej dążenie do celu, posiadanie marzeń, spełnianie ich. Czy można widzieć sens życia, nie posiadając żadnego celu bądź marzenia? Nie wiem, ludzie są zbyt różni, aby na to odpowiedzieć. Osobiście uważam, że tak nie jest, nie żyjemy przecież dla samego przeżycia, tylko dla dobrej, bezbolesnej śmierci wtedy, kiedy już wszystko zrobimy, wychowamy dzieci, będziemy na emeryturze. Jeśli żyjesz bez celu, bez choćby najmniejszego marzenia, nie widzę powodu, aby żyć, nie ma sensu, bo nie ma żyć dla czegoś.
Zadajcie sobie to pytanie, pomyślcie, odpowiedzcie.
W tych czasach wartości są różne, coraz gorsze, bo coraz bardziej płytkie, przyziemne i materialne. Torebka od jakiegoś sławnego projektanta mody, iPhone, tablet, drogi sprzęt, świetny plecak, markowe ciuchy, najlepsze rzeczy. Czy jest jeszcze ktoś, dla kogo ważnymi wartościami są honor, miłość, przyjaźń, rodzina, moralność, pomaganie innym?
Nie jesteś taka święta, Freddie.
Jestem osobą, która nie zwraca uwagi na ubiór, nie robi nie wiadomo ile samojebek na fejsbuczka czy zdjęć jedzenia na instagrama. To niepotrzebne, bezsensowne, gimbusiarskie i po prostu głupie. Nie wklejam zdjęć z każdego wypadu do KFC, nie piszę jak było i nie opowiadam, co robiłyśmy, bo nikogo to nie interesuje. A tym bardziej nie robię samojebek w pociągu z kubkami ze Starbucksa pisząc " W drodze powrotnej my wariatki :* ".
Nie używam swagu, yolo, nie przeklinam, żeby się popisać, nie piję, nie palę, nie dręczę innych osób, nie nagrywam bezdomnych w autobusie i nie wrzucam tego potem na YT.
Jestem od nich lepsza, po prostu bardziej kulturalna i agimbusiarska.
Masz wiele za uszami, dużo błędów, dużo grzechów.
Jestem inteligentna, obracam się w świecie idiotów.
Jesteś hipokrytką, chociaż bardzo ich nienawidzisz.
Widzę świat w innych barwach, jako osoba mądra.
Tępa i leniwa.
Jestem optymistką, lubię szczęśliwe zakończenia.
Boisz się osamotnienia i porażki, twoje mroczne myśli czasem cię przerażają.
Wszystko się ułoży.
A co, jeśli wszystko pójdzie nie tak, jak zaplanowałam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz