sobota, 27 września 2014

Pan B.

Freddie wsiada do podwójnego autobusu, zajmuje miejsce siedzące obok drugiej młodej osoby płci żeńskiej i nakłada słuchawki. Puszcza muzykę, spoglądając przez okno i zastanawiając się nad sensem życia, miłością i brakiem słodyczy w domu.
Freddie umiejscowiona jest w drugiej części autobusu przed '' sprężyną ''. Za '' sprężyną '' odwróceni tyłem siedzą młode osoby płci męskiej.
Kilka minut później do autobusu wtacza się Pan B. Siada niedaleko młodych osobników i zaczyna mówić. Młode obiekty płci męskiej śmieją się i zachęcają do rozmowy Pana B. Jeden z obiektów wyciąga komórkę, włącza kamerę i nagrywa Pana B. , który ciągle mówi, a towarzyszy mu dość duża ilość śmiechów młodych, gimbusiarskich osobników ( co dziwne, wyglądali na licealistów ).
Freddie krzywi się na takie postępowanie, wręcz je tępi, ale nic nie robi.
W końcu Pan B. siada na '' sprężynie '', wywołując w Freddie lekki uśmiech. Nie zaprzecza, że nagła zmiana miejsc i nastawienia Pana B. wpłynęła na jej zachowanie.
Freddie zauważa, że kamerując Pana B. ,kamera uchwyci także ją, więc szybko przestaje się uśmiechać. Znów patrzy z potępieniem na poczynania gimbusiarskich osobników. Wysiada kilka minut później.
Freddie wie, że przestała się uśmiechać, bo gdyby Obiekt wrzucił film na TEN serwis, byłaby przedstawiona jako ta, która też się śmieje, a chce być postrzegana jako ta, która potępia takie zachowanie.
Hipokrytyzm, panie, hipokrytyzm się szerzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz