poniedziałek, 10 listopada 2014

Ateista?

Nikt mi nie wmówi, że nie zna osoby, która jest ateistą. Takie przypadki występują najczęściej w gimnazjum i liceum. Może żeby nie obrażać PRAWDZIWYCH ateistów, nazwijmy tych naszych Umpkami, których znać możecie jako gimboateiści.
Nie wierzą w Boga, nie chodzą do kościoła- jest okej, tak POWINNO być.
A jak jest naprawdę?
Nie wierzą w Boga, bo lamerskie, są ateistami bo to jest modne. Ateiści nie obchodzą Bożego Narodzenia, Wszystkich Świętych, Wielkanocy, bo po prostu w to nie wierzą, ale Umpki lubią dostawać prezenty i śpiewać kolędy, chociaż jest to niezgodne z ich wierzeniami.
Mam starszego o trzy lata brata, który jest takim Umpkiem. Kiedy zwróciłam mu uwagę i spytałam, czy wogóle powie babci o swoich religijnych wierzeniach, odpowiedział, że nie. Nasza babcia jest bardzo religijna. No wiadomo, radio maryja, rydzyk, PIS. Wracając do brata... on stwierdził, że nie chce, aby babcia dostała zawału, jak się dowie. On się po prostu boi tego, że babcia przestanie mu dawać pieniądze i prezenty.
Wiadomość do wszystkich Umpków:
PIERDOLCIE SIĘ I DOROŚNIJCIE. ATEIZM WCALE NIE JEST OZNAKĄ DOROSŁOŚCI.

1 komentarz:

  1. Wiara to wcale nie jest taka łatwa sprawa i czasami naprawdę trudno zdecydować, po której stronie barykady stoisz. Zresztą, dorośli też bywają takimi pseudo-ateistami i pseudo-katolikami, zazwyczaj z czystego lenistwa. jakakolwiek wiara wymaga myślenia, jeżeli nie znajdziemy energii do przemyślenia tematu to wiecznie będziemy się tak bujać między jednym a drugim, bo bujanie jest wygodne.
    Chociaż z tą babcią to bym się rzeczywiście bała jej powiedzieć...Starsze pokolenie, wychowana w innych wartościach, to może być niezły szok dla niej.

    OdpowiedzUsuń