Czyli pierwsza rzecz/święto/satanistyczna celebracja/potwory i szatany, o której chcę wspomnieć.
Halloween jest złe. Dzieci przebierają się za potwory, wpuszczając do swojego serca szatana, a nie pana Boga. To amerykańskie święto zatruwa umysły naszych dzieci! Jeśli jakieś do ciebie przyjdzie, zapuka w drzwi i powie te trzy, straszne słowa (" Cukierek albo psikus"), wyciągnijcie Biblię i zacznijcie nauczać. Może jeszcze uda wam się ocalić tych młodych ludzi!
A tak na poważnie, nie rozumiem oburzenia Kościoła. Halloween to zabawa. Nie ma w tym nic zakazanego albo strasznego. W Ameryce odpowiednikiem Wszystkich Świętych jest Halloween, bo tam również są katolicy i chrześcijanie, więc wątpię, że wyznają jakieś szatańskie święta. A to, że są to inne tradycje, to już inna sprawa.
Czego nie lubię w Halloween? Wszyscy gdzieś łażą z przyjaciółmi, a ja wracam do domu i gówno robię. Siedzę w samotności, ni to wyjść, ni to pogadać. W to Halloween byłam w kinie. Sama. Najgorsze w moim życiu doświadczenie. Wyszłam o 22, ale Halloween jest wkurzające. Szczególnie wtedy, gdy nie masz za bardzo znajomych, albo jesteś za stara na chodzenie po domach. W moim przypadku obie opcje. Wkurza mnie też to całe podniecenie Halloween. Wszyscy snują plany, gdy w rzeczywistości jest to taki sam dzień jak każdy.
WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Idealne podsumowanie w tym filmiku:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz